Brałam udział w terapii behawioralno-poznawczej w wieku 18 lat z powodu silnych myśli samobójczych, samookaleczeń i dużych trudności z samoakceptacją regulacja emocji oraz zaburzeniami odżywiania (długotrwała bulimia od 12 r.ż i epizod anoreksji bulimicznej ok 2lata) jednak podczas terapii celem była praca nad samooceną i wyeliminowanie autodestrukcyjnych myśli i zachowań, nie pracowaliśmy stricte nad zaburzeniami odżywiania.

Terapia trwała ponad rok, po ok. pół roku zarówno myśli samobójcze jak i samookaleczanie stopniowo zaczęły ustępować. Zaczęły również zmieniać się przekonania na temat siebie a samoocena zaczęła być coraz bardziej adekwatna.

Z perspektywy czasu to była świetna decyzja, ponieważ została wyposażona w konkretne techniki i umiejętności radzenia sobie. Na tamten moment skupianie się na objawach było czymś bardzo potrzebnym, jednak w perspektywie czasu rozważam jeszcze psychoterapię skupiająca się na przyczynach (psychodynamiczną) oraz psychoterapie skoncentrowana na problem zwiazany z zaburzeniami odzywiania bo te wciąż nie zostały całkiem wyleczone – przekształciły się w kompulsywne objadanie z epizodami bulimicznymi.

Uważasz artykuł za ciekawy lub pomocny? Podziel się z innymi
Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Share on email

Newsletter

Zostaw nam swój adres e-mail jeśli chcesz otrzymywać kolejne artykuły bezpośrednio na swoją skrzynkę

Polecane artykuły

Anonimowe (27 l.)

Zgłosiłam się po pomoc w kryzysowym dla mnie momencie – po rozstaniu z osobą, z którą byłam w pierwszym poważnym związku. Wybrałam psychoterapię psychodynamiczną, dlatego,

Małgorzata (23 l.)

Do rozpoczęcia psychoterapii zachęcił mnie mój chłopak. Zauważył, że po śmierci bliskiej osoby i stracie przyjaciółki było mi bardzo ciężko. Czułam się samotna, opuszczona i

Magda

Zgłosiłam się po pomoc, bo czułam, że wiele sytuacji przeżywam bardzo silnie i chciałam uzyskać pomoc w regulacji moich emocji, a poza tym bardzo interesuje

Dorota (29 l.)

W wakacje po moim pierwszym roku studiów pewnej nocy przyśnił mi się sen, który spowodował u mnie napad lękowy. Początkowo pomyślałam, że to tylko gorsza